Dom Emeryta | Dom Rekolekcyjny | Drabina Jakubowa | Duchowa Rehabilitacja - wszystko w jednym miejscu

  • Aktualności
  • O nas
    • Delegat ds Ochrony Dzieci i Młodzieży
    • Deklaracja ochrony danych osobowych
    • Polityka Ochrony Małoletnich i Podopiecznych Zależnych
    • Kodeks zachowań
    • An Antidote to Loneliness
  • Wolontariusze
    • Nasze świadectwa
    • Zaplecze wolontariatu
    • Chcę jechać na wolontariat. Co dalej?
  • Podopieczni
  • Dobroczynność
    • Przypnij Skrzydła Aniołowi
    • Raporty z działalności
      • Sprawozdanie za 2022 rok
      • Sprawozdanie za 2023 rok
      • Sprawozdanie za 2024 rok
  • Orioniści
  • Kontakt
    • Kontakt ogólny
    • FB
    • Instagram
    • Blog

Artykuły

Czuwanie rodziny oriońskiej na Jasnej Górze - „Tęsknię za tym, żeby to przeżyć jeszcze raz”

  • Drukuj
  • E-mail

W Drabinie Jakubowej często mówimy, że jesteśmy rodziną Drabinową. I to prawda – tworzymy miejsce, w którym osoby z niepełnosprawnością i wolontariusze spotykają się jak bracia i siostry, ale chcemy w tym tygodniu podkreślić coś jeszcze: jesteśmy częścią dużo większej rodziny – ogólnoświatowej rodziny oriońskiej.

Przedstawiamy rozmowę z naszym wolontariuszem, Karolem, który już po raz kolejny pojechał na to całonocne czuwanie z 21 na 22 listopada 2025 – i tym razem podjął się również jego koordynacji.

„Pojechałem na czuwanie pierwszy raz dwa lata temu, kiedy obchodziliśmy stulecie rodziny oriońskiej w Polsce. Wtedy podopieczny Kamil szukał wolontariusza i mnie zapytał czy mógłbym z nim jechać, więc pojechałem. Dzięki Kamilowi znalazłem się bardzo blisko obrazu Matki Bożej – prawie tuż pod nim – i mocno to przeżyłem. Siedzieliśmy z Kamilem na ziemi na bluzach i kocach, co przypominało mi taki piknik pod ołtarzem. Dało mi to poczucie rodzinnej, luźnej atmosfery.

2215ae16 eb55 4d80 b00d 8d5e5732f93c

Podczas czuwania, na którym spotkałem tak wiele osób zaangażowanych w jakiś sposób w działalność Drabiny Jakubowej zrozumiałem, że jesteśmy częścią czegoś dużo większego. Wokół byli klerycy, wolontariusze, Instytut życia konsekrowanego, młodzież z Wołomina, ludzie z różnych oriońskich parafii i dzieł. Widać, jak wiele dobra robią orioniści w całej Polsce, a jednocześnie jak bardzo wspierają także wspólnotę Drabiny. Pomyślałem wtedy: to naprawdę wspierająca rodzina.

Dla mnie wyjazd na to czuwanie ma trzy najważniejsze wymiary:

  • Służbę – bo chcę, żeby nasi podopieczni mogli dotrzeć i zawierzyć Matce Bożej swoje sprawy.
  • Relacje – bo spotykam tam ludzi, których rzadko widuję, a którzy są dla mnie ważni.
  • Modlitwę – zwłaszcza tę przeżywana we wspólnocie, która sprawia, że łatwiej mi się modlić np. na różańcu choć na co dzień jest to dla mnie wyzwanie.

IMG 5559

W życiu codziennym nie zawsze jest mi łatwo modlić się do Maryi. A tam – dzięki wspólnocie – modli mi się jakoś lżej. Różaniec w grupie jakoś sam płynie.

Jeżdżę także dla innych. Wiem, jak bardzo nasi podopieczni chcą oddać Matce Bożej swoje zdrowie, lęki, operacje, naprawdę trudne sytuacje życiowe. Nie wszyscy mogą pojechać, często z powodów zdrowotnych, albo dlatego, że nie mają jak dotrzeć. Wielu z nich prosiło mnie, żebym zawiózł ich intencje do Matki Bożej. Więc jadę z ich intencjami w sercu!

b788f27a 3e39 4e0b 8ae4 e90e05aea783

Dlaczego to ważne dla całej Drabiny?


Rodzina oriońska to nie tylko nazwa – to sieć realnych więzi, dobra i wsparcia. Jak powiedział Karol: - Dobrze, żebyśmy wiedzieli o sobie nawzajem między wspólnotami. My możemy odkrywać inne dzieła oriońskie, a oni mogą dostrzec, czym żyje Drabina. Wzajemnie możemy się wspierać.

I ja – Natalia – mogę to potwierdzić:

- Jako kilkukrotna uczestniczka tych czuwań wiem, że to doświadczenie naprawdę zmienia człowieka. Kiedy w czasie pandemii całkiem sama przeprowadziłam się do centrum Warszawy parafia św. Alojzego Orione przy Lindleya przyjęła mnie naprawdę bardzo ciepło. Księża orioniści i parafianie wielokrotnie okazywali mi realną pomoc, a także dali mi poczucie przynależności, bezpieczeństwa i dobra.

Dlatego piszę to z pełnym przekonaniem - Również TY – wolontariusz, podopieczny, rodzic, czy darczyńca – jesteś już częścią tej większej, kochającej rodziny. Czy to w parafii oriońskiej, czy w Brańszczyku, czy podczas nocnego czuwania na Jasnej Górze możesz spotkać życzliwych, wspierających ludzi. Wszystko to miejsca, gdzie naprawdę czuje się siłę wspólnoty i bliskość Opatrzności, która prowadzi nas wszystkich – ku większej miłości i ku zbawieniu.

 

  • Start
+ | - | reset
Copyright © Drabina Jakubowa - Księża Orioniści 2015 2026 All rights reserved. Custom Design by Youjoomla.com
Aktualności